Są chwile kiedy budzę się w nocy i bardzo się boję.... Ogarnia mnie paraliżująca samotność i wtedy bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje kogoś kto mnie pokocha, kogoś kto przytuli mnie zaraz po okropnym koszmarze, kogoś kto po prostu przy mnie będzie...
Wszystko co zdarzyło się w moim życiu czegoś mnie nauczyło, z każdej z tych nauczek starałam się wyciągać wnioski,
wiele bólu kosztowało mnie rozstanie z toksycznym związkiem.
Rozpaczanie zmieniło mój charakter, nie byłam już taka jak dawniej, ale
pewnego dnia coś się zmieniło- podniosłam głowę i spojrzałam na świat z
innej perspektywy- i poczułam się wolna, obiecałam sobie, że od tego
czasu będę panować nad swoimi emocjami, że krok po kroku nauczę się nie
płakać co noc w poduszkę.... Udało mi się, małymi krokami wzmocniłam
swój charakter, szukałam dla siebie pasji, zajęcia które sprawi, że
zapomnę o żalu, wyrzutach i bezpodstawnym poczuciu winy. Od tego czasu
wszystkie uczucia chowam w sobie, staram się nie obarczać nikogo z
bliskich moimi problemami czy rozterkami- przez to przez wielu członków
mojej rodziny uchodzę za nieczułą i zdystansowaną i pewną siebie...
Tak nie jest- jestem uczuciowa, delikatna i przerażona, ale wszystkie te
emocje trzymam głęboko w sobie bo panicznie boję się, że ktoś znowu
mnie zrani... Z jednej strony czekam na miłość i bardzo jej pragnę ale z
drugiej boję się, że mężczyzna, z którym być może będę, nie będzie
potrafił zaakceptować mnie takiej jaką jestem...
Boję się, że pewnego dnia wszystko stracę, przeraża mnie myśl która coraz częściej siedzi mi w głowie; myśl, że powoli tracę moją jedyną siostrę... Odległość jaka nas dzieli jest ogromna ale to nie wszystko, coś się zmieniło- Nie wiem może to ja się zmieniłam, może to ty się zmieniłaś Kasiu.. Pewnie obie się zmieniłyśmy, bo strasznie dużo się zdarzyło przez ten ostatni rok.
Chciałabym, żebyś wiedziała, żebyś nigdy nie wątpiła jak bardzo Cie kocham, i że zawsze będę po Twojej stronie, nawet gdy będę mieć odmienne zdanie.
Jedno jest pewne: całe życie dążymy do spełnienia naszych marzeń, do bycia szczęśliwym tak po prostu, a może warto byłoby przestać szukać i rozejrzeć się wokoło? Może ktoś już na nas czeka ?
czy to co pisze w ogóle ma sens? Napiszcie proszę i komentujcie:)
OdpowiedzUsuń