środa, 7 sierpnia 2013

memories from the trip... wspomnienia z podróży

Pewnej wspaniałej niedzieli wybrałam się z moją rodzinką na wycieczkę po skarbach wielkopolski, pogoda dopisała i nie zawiedliśmy się odwiedzonymi, cudownymi miejscami. Naszym pierwszym przystankiem było Muzeum Arkadego Fidlera w Puszczykowie- Magiczne miejsce znanego polskiego podróżnika wprowadziło nas w historię i wspomnienia  z gorących miejsc naszego świata. Wreszcie miałam okazję poznać troszkę bliżej kulturę Brazylii, w której mieszka moja siostra ze swoją rodziną. Imponujące fotografie, eksponaty i opisy naładowały nas optymizmem i chęcią rychłego powrotu do tego miejsca...




Kolejnym wspaniałym miejscem na naszej trasie był park francuski, dworek i dęby rogalińskie- Lech, Czech i Rus w Rogalinie,  miejsce pełne zieleni i i spokojnej atmosfery- niestety z uwagi na ogromną ilość atakujących nas komarów nie zrobiliśmy fotografii:)

Następnie udaliśmy się do zamku w Kórniku, który z uwagi na imponujące kolekcje zbroi i broni najbardziej przypadł do gustu mojemu pierworodnemu:) Mnie to miejsce urzekło pod względem mebli i misternych drewnianych podłóg- dzięki nim cały zamek zwiedziliśmy w "superanckich" Filcowych kapciach, w których świetnie się ślizgaliśmy:) Po zakończeniu zwiedzania udaliśmy się na konsumpcję przepysznych węgierskich Langoszy i Lemoniady z miętą w przy-zamkowym barze. Gorąco polecam zwłaszcza ostatni przystanek:)

Cały czas zastanawiam się po co Polacy jeżdżą na wakacje do obcych krajów, jeśli pod ręką mamy tyle pięknych historycznych skarbów pozostawionych po naszych przodkach. 
Doceniajmy to co mamy zanim będzie za późno:) 
Życzę wszystkim Miłego i pogodnego zwiedzania Polski:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz